ďťż

PORADY GEODEZYJNE





rencia - 16-09-2009 07:52
Witam!

Przeglądając forum tu i tam natknęłam się na wiele pytań z dziedziny geodezji!
Ponieważ jestem geodetą - pomyślałam że może warto założyć nowy temat.
Na ile moje doświadczenie w tej dziedzinie pozwoli - postaram się odpowiadać na wasze pytania.

Pozdrawiam Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





Zbigniew100 - 16-09-2009 08:27

Witam!

Przeglądając forum tu i tam natknęłam się na wiele pytań z dziedziny geodezji!
Ponieważ jestem geodetą - pomyślałam że może warto założyć nowy temat.
Na ile moje doświadczenie w tej dziedzinie pozwoli - postaram się odpowiadać na wasze pytania.

Pozdrawiam
Na rozgrzewke .
Można prosić o opinię w tym temacie ?
http://forum.muratordom.pl/zle-posad...ko,t168106.htm
:wink:



rencia - 16-09-2009 08:55
Na rozgrzewkę!

Pierwsze podstawowe pytanie.
Czy ktoś udowodnił że geodeta źle wytyczył budynek?
Na dzień dzisiejszy geodeci operują takimi danymi i takim sprzętem że jesteśmy w stanie wytyczyć budynek w terenie do milimetra.
Sytuacja mogła być taka:
Geodeta wytyczył budynek na podstawie projektu np. rzutu parteru wrza z ociepleniem (ocieplenie w sumie 20 cm).
Budowłaniec - majster się nie zorientował i wytyczone osie przyjął jako bez ocieplenie czyli środek ściany.
Właśnie na tym etapie mógł powstać błąd. Inna bajka że geodeta tycząc budynek powinien kontrolnie sprawdzić dległość od granicy.
Co do faktu dokonanego. Czyli 3.80 od granicy - musi tak zostać.
Jedynie faktycznie nadzór budowlany (jeśli się wogóle dopatrzy takiej nieprawidłowości) może podjąć jakąś decyzję na podstawie odrębnych przepisów i prawa budowlanego.

Pozdrawiam



wojtek50 - 16-09-2009 09:03
Witam
Cy możan zmienić wytyczenie budynku ? Dopatrzyłem się w planach że architekt naniusł nie te parmetry co chciałem , kwestia ok 1,5 m , zmiana nie koliduje z przepisami odnośnie odległości do granicy działki . Zostamie jeszcze 11m . Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





rencia - 16-09-2009 09:05
Jeśli nie rozpczęto prac budowlanych - można.
Ale tylko na podstawie projektu - czyli najpierw architekt nnanosi zmiany a potem geodeta tyczy.



wojtek50 - 16-09-2009 09:13
Dziękuje za odpowiedź . Nie jeszcze nie rozpoczęto budowy .



mynia_pynia - 16-09-2009 10:33

Jeśli nie rozpczęto prac budowlanych - można.
Ale tylko na podstawie projektu - czyli najpierw architekt nnanosi zmiany a potem geodeta tyczy.
No bosko ... tylko, że wiąże się to ze zmianą w pozwoleniu na budowę.
Zmiana położenia budynku jest zmianą bardzo istotną, i nie może geodeta dostać świstka od architekta że zmienił posadowienie budynku, musi być do tego nowe (zamienne) pozwolenie na budowę).



rencia - 16-09-2009 10:58
Art. 36a. 1. Istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę.

2. Właściwy organ uchyla decyzje o pozwoleniu na budowę, w przypadku wydania decyzji, o której mowa w art. 51 ust. 1 pkt 3.

3. W postępowaniu w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę, przepisy art. 32–35 stosuje się odpowiednio do zakresu tej zmiany.

4. (uchylony).

5. Nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę nie wymaga uzyskania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę i jest dopuszczalne, o ile nie dotyczy:

1) zakresu objętego projektem zagospodarowania działki lub terenu,

2) charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego: kubatury, powierzchni zabudowy, wysokości, długości, szerokości i liczby kondygnacji,

3) (uchylony),

4) (uchylony),

5) zapewnienia warunków niezbędnych do korzystania z tego obiektu przez osoby niepełnosprawne,

6) zmiany zamierzonego sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części,

7) ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu

oraz nie wymaga uzyskania opinii, uzgodnień, pozwoleń i innych dokumentów, wymaganych przepisami szczególnymi.

6. Projektant dokonuje kwalifikacji zamierzonego odstąpienia oraz jest obowiązany zamieścić w projekcie budowlanym odpowiednie informacje (rysunek i opis) dotyczące odstąpienia, o którym mowa w ust. 5.



mikolayi - 16-09-2009 11:01
sam cytat z PB to trochę mało jako uzasadnienie... prawo budowlane to tu znają "wszyscy" 8)

a propos
http://forum.muratordom.pl/pozwoleni...az,t159933.htm

no to jak ? zmiana istotna czy niestotna ?



rencia - 16-09-2009 11:18
Witam!

5. Nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę nie wymaga uzyskania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę i jest dopuszczalne, o ile nie dotyczy:

1) zakresu objętego projektem zagospodarowania działki lub terenu,


Z mojego punktu widzenia "zmiana istotna" aczkolwiek to pytanie bardziej do projektanta .
W każdym razie geodeta nie podejmie się tyczenia budynku bez projektu.
Więc jak już wcześniej pisałam i reasumując:

Projektant wnosi poprawki - jeśli są istotne i wg.PB wymagają zmiany pozwolenia to projektant też jest umocowany do uzyskania w/w zmiany.
Potem projekt ze zmianami trafia w ręce geodety.
Pozdrawiam



katusia - 16-09-2009 18:02
witam,

Mam pytanie... Gdy ostatnio chciałam posadzić kilka roślinek niecały metr od płotu sąsiada, ten stwierdził że nie mogę bo on ma tam "miedzę" i muszę się odsunąć dalej...Twierdzi, że przy ogradzaniu posesji był geodeta tzn. wyznaczył wcześniej granicę działki (działo się to końcem lat 80-tych)...

Czy jeśli to prawda, istnieje możliwość sprawdzenia czy faktycznie geodeta wyznaczał tę granicę?? Czy są jakieś dokumenty albo zakopane słupki?

Sąsiad mówi żeby sobie to sprawdzić na mapkach... a na jakiego rodzaju mapce mogę znaleść i granicę i ogrodzenie.. istnieje w ogóle taka możliwość?

pozdrawiam :)



Filo - 16-09-2009 20:43
Witam,

mam kawałek lasu ale bez wyznaczonej granicy, jestem ciekawy jak geodeci wyznaczają takie granice ? Czy są szanse aby bardzo pobieżnie wyznaczyć taką granicę samodzielnie np. przy pomocy GPS ?



rencia - 17-09-2009 07:52
Witam!

katusia!

Jeżeli sąsiad twierdzi że tam gdzie chcesz sadzić roślinki czyli ok.1m od jego płotu jest granica działki to niech Ci okaże słupki graniczne (betonowe kamienie z krzyżem na wirzchu wkopane w ziemie na rogach bądź załamaniach granicy działki). Skoro przed ogradzaniem posesji był geodeta i robił wznowienie punktó granicznych to teoretycznie betonowe graniczniki powinny być zakopane i to sąsiad będzie o nich wiedział najlepiej.
Jeśli graniczników nie ma (to sięczęsto zdaża) a faktycznie geodeta robił formalne (czsem niektórzy geodeci okazują granicę nieformalnie - ja się nie podejmuję nigdy roboty w ten sposób - jest to nie zgodne z prawem i sztuką geodezyjną)wznowienie granic to w odpowiednim urzędzie gminy w archiwum są dokumenty dotyczące tego wznowienia ale do nich dostęp mają tylko geodeci. Z samej mapy bez względu czy jest to mapa ewidencyjna ( na niej są tylko granice działek, budynki i kilka innych elementów) czy mapa zasadnicza (na której jest wszystko to co na mapie ewidencyjnej plus chodniki latarnie podziemne kable itd) nie będziesz w stanie sama dokładnie stwierdzić czy garnica faktycznie biegnie tak jak to sąsiad opowiada.
Zazwyczaj ogrodzenie buduje się strikte w granicy - ale to już jest sprawa właściciela , który je buduje ( niektórzy odstępują od granicy np. 80 cm).

Pozdrawiam



rencia - 17-09-2009 07:56
Filo!

Gps można wyznaczyć pobieżnie taką granicę - niestety sam tego nie zrobisz bo nie masz dostępu danych, które znajdują się w urzędzie gminy czy miasta.
Geodeta wznawia taką granicę właśnie na podstawie takich danych dostępnych w urzędzie.

Pozdrawiam



Konieczki - 17-09-2009 14:58
Oj jak fajnie że Renia się ujawniła i sypie poradami, ja kiedyś skorzystałam na FM i mam teraz domek na bardzo wąskiej działeczce 13,5m (bo sie upewniłam i wytrwałam). A tak na marginesie to kiedyś zamiast skręcić do Cianowic skręciłam do Szczordkowic i widziałam Twój domeczek POZDRAWIAM :D



rencia - 18-09-2009 09:28
To trza była wpaść na kawę!



pracuś - 21-09-2009 17:02
Witam. Moje marzenie sie spełniło.. . Mam śliczny dom a obok sąsiada ...................... :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: ,. Który pisze na mnie gdzie tylko sie da. Graniczę z nim jednym bokiem mojej działki i wzdłuż niego chce sie ogrodzić. Są wbite słupki graniczne, lecz on cos przebakuje że jeden z nich "TO CHYBA NIE JEST W TYM MIEJSCU". Prośż poradx mi co mam zrobić. Jesli wezwe geodetę /nie jest kwestia pieniędzy/ to on na pewno nie zgodzi się z jego wskazaniem granicy i sprawa trafi do sądu a tam całe wieki. A tak w ogule to po co ma ja coś udowadniac skoro są słupki graniczne, /ja chcę sie ogrodzić na swoim/Będę wdzięczny za każdą poradę.



rencia - 22-09-2009 08:26
Witam!

Pracuś ja ni widzę problemu!
Skoro są słupki graniczne to odstąp od granicy 10cm dla świętego spokoju i stawiaj ogrodzenie. Jeśli sąsiad twierdzi że jeden granicznik jest źle to na nim ciąży udowodnienie jego twierdzenia. Jeśli są graniczniki to rozumieę że była robiona jakaś czynnośc geodezyjna np podział lub wznowienie pkt granicznych.
Jeśli jesteś w posiadaniu mapki z takiej czynności geodezyjnej to wystarczy wziąc taśmę (mierniczą) i rozmierzyc na podstawie tej mapki pomiędzy granicznikami szerokości, odległości i sprawdzic czy jest OK. Oczywiście zaokrąglając do centymetrów.

Pozdrawiam[/i]



pracuś - 23-09-2009 09:35
Witam. To jest to co chciałem usłycheć :D . Nie mam mapki, ale mniej więcej w połowie odcinka miedzy tymi słupkami jest jeszcze jeden słupek /granitowy - bez krzyża/ i jest on w lini prostej z pozostałymi dwoma na końcach.Na niego nie ma żadnych wpisów w geodezji, czy on może być jakims dowodem w tej sprawie. Czyli praktycznie wsztstko jest o.k.. ale najbardziej boje sie teori - a to znaczy że każdy kto przyjdzie może pomierzyć inaczej, a ja mam wtedy do przestawienia ok 100 metrów ogrodzenia.



rencia - 23-09-2009 10:13
Witam!

Słupek granitowy bez krzyża nie jest granicznikiem !
A to że znalazł się w prostej lini z granicznikami to albo przypadek albo ktoś go tam specjalnie położył dla własnej orientacji.
..." każdy kto przyjdzie może pomierzyć inaczej..." - NIE MOŻE! Po pierwsze do takich pomiarów dokładnychjest uprawniony geodeta i tylko geodeta na wniosek oczywiście właściciela działki a po drugie : kolejny geodeta który przyjdzie jeszcze raz mierzyć musi nawiązać się do operatu z poprzedniego pomiaru bo jeśli są wkopane grzniczniki to znaczy że granica jest granicą prawną i są "na nią " odpowiednie dokumenty w Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej , których absolutnie nie można zlekceważyć.

Pozdrawiam



Juliet - 25-09-2009 12:28
Witam i prosze o poradę.
Po kilku latach od budowy domu postanowiłam ogrodzić swoją działkę. W tym celu udałam się do geodety z miejscowego starostwa, żeby dowiedzieć się o wznowienie granic. Niestety okazało się, że granica pomiędzi moją działką a działką jednego z moich sąsiadów nigdy nie została prawnie ustalona, więc nie da sie jej wznowić. Ok. 25 lat temu, za życia mojego dziadka kiedy on był właścicielem tej ziemi, zostało to jakoś podzielone i ustalone z sąsiadem, który też już nie żyje. I tu powstaje kwestia sporna, bo jego spadkobiercy chcą abym przesunęła się z ogrodzieniem zmniejszając tym samym moją działkę, mimo że nadal płaciłabym podatek za całą ziemię. Uważają, że podział sprzed 25 lat jest niesprawiedliwy i gotowi są iść z tym do sądu. Mi zależy na tym, aby rozwiązać to w miarę szybko, bez ciągnacych sie miesiacami spraw w sądzie. Natomiast geodeta, z którym rozmawiałam nie chciał podjąć się tej sprawy, tak samo jak reszta jego kolegów w starostwie argumentujac to tym, że nie interesują ich sprawy konfliktowe. Powiedziano mi tylko, ze najlepiej byłoby zrobić rozgraniczenie działek. Zastanawia mnie tylko dlaczego w starostwie upierają się, że granicy prawnej nie ma skoro przy budowie domu ok. 10 lat temu jakies pomiary musiały zostać przeprowadzone. Jak najlepiej było by ruszyć tę sprawę?



rencia - 25-09-2009 13:23
Witam!
To że granica niędzy Tobą i sąsiadem nie jest granicą prawną tzn. nie ma w archiwum w urzędzie danych potwierdzającycg na tej działce jakieś czynności geodezyjny po których zostają w archiwujm geodezyjnym operaty pomiarowe na podstawie których geodeta może po jakimś czasie wznowić granicę (wtedy ta granica ma określone dokładne współrzędne geodezyjne) nie znaczy że nie da się jej wznowić. W takim przypadku nie nazywa się to wznowieniem tylko wyznaczeniem punktów granicznych i robi się je zazwyczaj na podstawie map znajdujących się w urzędzie. Jeśli faktycznie owa granica jest granicą sporną i właściciele nie mogą się porozumieć jak ona biegnie - geodeta wykonuje rozgraniczenie , które polega na wyznaczeniu na podstawie dostępnych danych granicy w terenie i podpisaniu przez strony aktu ugody, jeśli strony się nie porozumieją co do przebiegu granicy w terenie i nie podpiszą przy geodecie aktu ugody , sprawa trafia do sądu i hm. ciągnie się trochę.......
Toże 10 lat temu były wykonywane pomiary geodezyjne nie znaczy że dotyczyły pomiaru granicy , pewnie wykonywana była mapa do celów projektowych a ona nie służy jako podstawa do wznowienia granicy.
Jak to ugryźć? Niestety musisz znaleźć geodete , który podejmie się tej czynności.

Pozdrawiam



tom.f - 28-09-2009 08:12
Witam,

Geodeta dokonał podziłu działki rolnej, wydzielił z niej mniejszą która będzie w przyszłości pod zabudowę. Zależy mi żeby ten podział był już wiodoczny w rejestrze gruntów, niestesty nie jestem w posiadaniu dokumentów z podziału, posiada je inna strona tego zamieszania, która na chwilę obecną nie może mi ich udostępnić.

I teraz moje pytanie po jakim czasie nowy podział będzie widoczny w rejestrze gruntów? Czy dopiero gdy właściciel zgłosi się z dokumentami podziału do starostwa czy przebiega to automatycznie, że geodeta składa dokumenty a starostwo na podstawie tego dokonuje zmian w rejestrach?

Będę wdzięczny za pomoc



rencia - 28-09-2009 10:16
Witam!

Podział wchodzi do rejestru automatem po wykonanym podziale przez geodetę . Wypis z rejestru gruntów po podziale bezpiecznie wziąć jakiś miesiąc po podziale. Urzędy czasem działają bardzo opieszale.

Pozdrawiam



Stelka - 30-09-2009 10:40
Witam
Chciałam zapytać jak długo czeka się na mapkę poinwentaryzacyjną? ja czekam już 4 miesiące i wychodzę z siebie.Geodeta cały czas przekłada sprawe,mówiąc że wystapiły jakieś trudności,ale sam nie umie konkretnie odpowiedzieć o co chodzi.
:evil:



dutchman - 30-09-2009 10:59
Nie zauwazylem, ze jest ten temat i niepotrzebnie stworzylem nowy. Niemniej prosba o porade eksperta:
http://forum.muratordom.pl/post3670273.htm#3670273



rencia - 30-09-2009 13:52

Witam
Chciałam zapytać jak długo czeka się na mapkę poinwentaryzacyjną? ja czekam już 4 miesiące i wychodzę z siebie.Geodeta cały czas przekłada sprawe,mówiąc że wystapiły jakieś trudności,ale sam nie umie konkretnie odpowiedzieć o co chodzi.
:evil:
Witam!

Teoretycznie ok.3 tygodni .
Wygląda to tak: geodeta zgłasza robotę w Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i czeka na odpowiedź z tego ośrodka - 9 dni roboczych.
Potem fizycznie wykonuje swoją pracę czyli jedzie w teren , mierzy , opracowuje mapkę i kompletuje operat , który składa do klauzuli do Ośrodka.
I znów Ośrodek ma 9 dni roboczych na klauzulę mapek i operatu.

Pozdrawiam



rencia - 30-09-2009 14:06

Nie zauwazylem, ze jest ten temat i niepotrzebnie stworzylem nowy. Niemniej prosba o porade eksperta:
http://forum.muratordom.pl/post3670273.htm#3670273
Przeczytałam cały wątek i pierwsze podstawowe pytanie:

Czy byłaś zawiadomiony o czynności okazania granic kiedy drugi geodeta wznawiał sąsiadowi granicę i czy zgodziłeś się na taki przbieg granicy podpisując protokół z wznowienia przbiegu granicy?



dutchman - 30-09-2009 14:39
Nic nie podpisywalem i nie bylo mnie przy pomiarach. Jako, ze dom jest w stanie surowym i nie mieszkam tam, to spotkalem sie z sasiadem przypadkiem, jak akurat byl na etapie obsadzania slupkow ogrodzeniowych.
Zdziwilem sie troche, ze stawia drugie ogrodzenie i zaczalem z nim rozmawiac. Powiedzial, ze geodeta tak wyznaczyl granice jego dzialki i mierzyl dwa razy, bo sie zasugerowal wlasnie moim ogrodzeniem i cos mu sie nie zgadzalo.
Pojechalem po papiery do domu, wzialem 30m miarke, pozyczylem od dziecka linijke, pomierzylem na mapie i w terenie i faktycznie ogrodzenie sasiada sie zgadza, a moje nie.



sSiwy12 - 30-09-2009 14:51
Wtrącę się, ale mnie to intryguje. :roll:
A za jaki „areał” płacisz? Która wartość jest bliższa prawdy, ta z mapy, czy ta z „pomiarów” w terenie?



Stelka - 30-09-2009 15:05

Witam!

Teoretycznie ok.3 tygodni .
Wygląda to tak: geodeta zgłasza robotę w Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i czeka na odpowiedź z tego ośrodka - 9 dni roboczych.
Potem fizycznie wykonuje swoją pracę czyli jedzie w teren , mierzy , opracowuje mapkę i kompletuje operat , który składa do klauzuli do Ośrodka.
I znów Ośrodek ma 9 dni roboczych na klauzulę mapek i operatu.

Pozdrawiam

Dziękuję bardzo za odpowiedz :)



rencia - 01-10-2009 08:04

Nic nie podpisywalem i nie bylo mnie przy pomiarach. Jako, ze dom jest w stanie surowym i nie mieszkam tam, to spotkalem sie z sasiadem przypadkiem, jak akurat byl na etapie obsadzania slupkow ogrodzeniowych.
Zdziwilem sie troche, ze stawia drugie ogrodzenie i zaczalem z nim rozmawiac. Powiedzial, ze geodeta tak wyznaczyl granice jego dzialki i mierzyl dwa razy, bo sie zasugerowal wlasnie moim ogrodzeniem i cos mu sie nie zgadzalo.
Pojechalem po papiery do domu, wzialem 30m miarke, pozyczylem od dziecka linijke, pomierzylem na mapie i w terenie i faktycznie ogrodzenie sasiada sie zgadza, a moje nie.
No właśnie! Jeszcze jedno czy geodeta wkopał graniczniki!?
Podejrzewam że sąsiad wezwał geodete , który nieformalnie pokazał mu granice (co jest nie zgodne z prawem) i ten zaczął budować ogrodzenie.
Gdyby wznawiał granicę formalnie powinieneś dostać zawiadomienie o czynności wznowienia granic z informacją kiedy i o której godzinie ta czynność się odbędzie. Dalej sąsiad dla którego geodeta mierzył powinien dostać mapę z wznowienia punktów granicznych i mieć na załamaniach granicy wkopane graniczniki. Jeśli tych rzeczy nie ma to znaczy że tak jak wyżej pisałam wznowił granicę nieformalnie (nie prawnie).
Jeśli jest tak jak napisałam możesz domagać się od sąsiada okazania mapy z wznowienia pkt-ów granicznych i pokazania w terenie graniczników. Jak Ci tych rzeczy nie pokaże wcale nie musisz się zgadzać z tą granicą w której teoretycznie stawia ogrodzenie itak samo domagać się usunięcia tego ogrodzenia. Kolejną rzeczą którą należy bezwzględnie zrobić to skontaktować się ze swoim geodetą, który tyczył Ci dom , wytłumaczyć całą sprawę i wezwać go do siebie celem wyjaśnienia Twoich podejrzeń.

Pozdrawiam



dutchman - 01-10-2009 08:52
Zadnych granicznikow nie ma. Zarowno moj (nazwijmy go X), jak i sasiada (Y) geodeta przyjechal i bil po prostu paliki, ktore pomalowal sprayem, wiec rozumiem, ze obaj dzialali wpelni nielegalnie.
Odnosnie informowania X, to juz wpadlem na ten pomysl. Zadzwonilem i przedstawilem sytuacje, wczoraj przyjechal i zaczal jeszcze raz mierzyc i okazalo sie, ze ...... ten Y mial racje z granica. Powod: X wczesniej dostal z gminy niepoprawne operaty (czy jak to sie nazywa - chodzi o wspolrzedne z tego co zrozumialem), a wczoraj dostal poprawne i on sie nie poczuwa do jakiejkolwiek odpowiedzialnosci.
Nie zmienia to faktu, ze juz mam 100% pewnosci, ze dzialka jest w rzeczywistosci ponad 120m2 wieksza, niz bylem przekonany od ponad 3 lat i dodatkowo powstal problem, bo dom jest nie w tym miejscu, co w planie zagospodarowania i pozwoleniu na budowe.
Co teraz z tym robic?



rencia - 01-10-2009 09:08
Nie pozostaje nic innego jak pociągnąć geodetę do odpowiedzialności. Skoro spartaczył robotę powinien ponieść konsekwencje.

Pozdrawiam



rencia - 01-10-2009 09:13

Powod: X wczesniej dostal z gminy niepoprawne operaty (czy jak to sie nazywa - chodzi o wspolrzedne z tego co zrozumialem), a wczoraj dostal poprawne i on sie nie poczuwa do jakiejkolwiek odpowiedzialnosci.
Ciekawe że Ośrodek udostępnia różne dane? Fakt, że czasem różne rzeczy się
zdarzają ale też na Panu X ciąży obowiązek odszukania ostatnich poprawnych danych.

Pozdrawiam



sSiwy12 - 01-10-2009 09:19
A ja bym jednak sprawdził za jaka powierzchnię płaciłeś przez te 3 lata, oraz to, czy przypadkiem teraz nie doliczą Ci areałów.

Moim zdaniem jest to bardzo istotne, bo może rzutować na to, kto „stoi” za tym błędem i jakie ewentualnie mogą być tego konsekwencje.



rencia - 01-10-2009 09:26

A ja bym jednak sprawdził za jaka powierzchnię płaciłeś przez te 3 lata, oraz to, czy przypadkiem teraz nie doliczą Ci areałów.

Moim zdaniem jest to bardzo istotne, bo może rzutować na to, kto „stoi” za tym błędem i jakie ewentualnie mogą być tego konsekwencje.
Podatek naliczany jest na podstawie danych i powierzchni zawartych w rejestrze gruntów.

Pozdrawiam



dutchman - 01-10-2009 09:31
Rencia,

A jak mu udowodnic, ze np. ja miedzy jego wyznaczeniem, a rozpoczeciem wykopow pod lawy nie przestawilem drewnianych palikow, ktore on wbil?

sSiwy12,

Jedyny dokument, na ktorym moge znac areal, to akt wlasnosci, na ktorym ja wol jest napisane 1217m2, bo dopoki nie wybuduje domu, to gmina nie nallicza zadnego podatku. Wczesniej nie wpadlem na to, zeby pomierzyc sobie na mapie w terenie i porownac, bo wzialem za pewnik, ze jezeli geodeta wytyczyl, to jest tak, jak powinno byc. Dopiero teraz pomierzylem i moje amatorskie pomiary bardzie wskazuja wczesniejszy blad pomiaru.



rencia - 01-10-2009 09:50
"A jak mu udowodnic, ze np. ja miedzy jego wyznaczeniem, a rozpoczeciem wykopow pod lawy nie przestawilem drewnianych palikow, ktore on wbil? "

W dzienniku budowy powinieneś mieć szkic tyczenia budynku - na któryn są różne miary i współrzędne , które stanowią podstawę kontroli posadowienia budynku. Jeszcze kierownik budowy może poświadczyć że dom został zbudowany w miejscu wytyczenia .

Pozdrawiam



rencia - 01-10-2009 09:53

bo dopoki nie wybuduje domu, to gmina nie nallicza zadnego podatku
Nie prawda - nawet jeśli masz grunt rolny na tą chwilę powinieneś płacić od tego gruntu podatek naliczany przez gminę. Sprawdź to sobie co byś nie miał kolejnych problemów.

Pozdrawiam



dutchman - 01-10-2009 10:02
Rencia,

Nie mam w dzienniku, zadnego szkicu odnosnie budynku. Mam tylko dwa wpisy:
'A.wyznaczenie lini regulacyjnej i stalych punktow odniesienia budynku zgodnie z projektem zagospodarowania
B.wyznaczenie miejsca pod obiekt budowlany na guncie budynku zgodnie z projektem zagospodarowania'
To wszystko.
Odnosnie podatku, to dowiadywalem sie wlasnie w gminie i sa to grunt klasy Vi niepodlegajace opodatkowaniu.



sSiwy12 - 01-10-2009 10:03

...., bo dopoki nie wybuduje domu, to gmina nie nallicza zadnego podatku. ..... :o



rencia - 01-10-2009 10:16

Rencia,

Nie mam w dzienniku, zadnego szkicu odnosnie budynku. Mam tylko dwa wpisy:
'A.wyznaczenie lini regulacyjnej i stalych punktow odniesienia budynku zgodnie z projektem zagospodarowania
B.wyznaczenie miejsca pod obiekt budowlany na guncie budynku zgodnie z projektem zagospodarowania'
To wszystko.
Odnosnie podatku, to dowiadywalem sie wlasnie w gminie i sa to grunt klasy Vi niepodlegajace opodatkowaniu.
No to przepraszam ale masz bardzo duży problem! I szczerze to w tej sytuacji nie wiem co Ci doradzić. Jedyne co przychodzi mi do głowy a czego nie powinnam pisać - kazać swojemu geodecie przygotować papiery do odbioru czyli inwentaryzację powykonawczą w tej sytuacji za darmo ( i zaznaczyć że ma być dobrze co by się architektura nie przyczepiła) a z sąsidem hm. pogadać jak zrobić żeby było dobrze i żebyście w przyszłości mogli razem wódkę pić a nie drzeć kotów przez płot.

Pozdrawiam



sSiwy12 - 01-10-2009 10:26
A może tak:
- zostawić ogrodzenie tak jak jest,
- dogrodzić od nie ogrodzonych stron (zakładam, że sąsiad postawi ogrodzenie na granicy swojej działki)
- w swoim ogrodzeniu zrobić furtę,
- wygrodzoną część traktować jako ogródek, sad, itp. lub np. wybieg dla psa.

Takie rozwiązanie załatwi wiele spraw.



mypal - 01-10-2009 10:32
Co do tego, że na geodecie spoczywa obowiązek odszukania ostatnich poprawnych danych - nie mogę się z tym zgodzić. To ośrodek jest odpowiedzialny za wydawane materiały ze swojego zasobu. Jeżeli była taka sytuacja ,że dwóch różnych geodetów dostało odmienne dane dotyczące tego samego terenu, to czyja to jest wina? Geodety?
Druga sprawa - wznowienie znaków granicznych. Jest to praca, która podlega zgłoszeniu w ośrodku, przy której należy zawiadomić właściciela i sąsiadów o wznawianych znakach, z których to czynności sporządza się protokół oraz oddaje się operat pomiarowy do ośrodka. Tylko że w przedstawionej sytuacji nie miało miejsce wznowienie znaków granicznych (drewniany palik na zalicza się do stabilizacji trwałej) - więc żadnego śladu w ośrodku po tym, że geodeta wbił na gruncie paliki najprawdopodobniej nie ma . O mapie ze wznowienia znaków granicznych pierwsze słyszę.



dutchman - 01-10-2009 10:37
No to wynika, ze nieswiadomie i bez zadnej winy jestem udu....

Moze w takim razie dogadac sie jakos z geodeta, zeby dal mi jakies oswiadczenie z operatami, jakich uzywal przy wytyczaniu dzialki?



sSiwy12 - 01-10-2009 10:55
Nie Ty pierwszy i zapewne nie ostatni. Masz rację – powinieneś mieć jakiś „kwit” wyjaśniający tą sytuację.

A tak z czystej ciekawości. Kupując tą działkę i mając ja przez 3 lata, gdzieś, kiedyś i w jakiś sposób, były „ustalone” lub „okazane” granice tej działki.

Jak to wygląda teraz w porównaniu do „starej” i „nowej” granicy?



rencia - 01-10-2009 11:39

Co do tego, że na geodecie spoczywa obowiązek odszukania ostatnich poprawnych danych - nie mogę się z tym zgodzić. To ośrodek jest odpowiedzialny za wydawane materiały ze swojego zasobu. Jeżeli była taka sytuacja ,że dwóch różnych geodetów dostało odmienne dane dotyczące tego samego terenu, to czyja to jest wina? Geodety?
Druga sprawa - wznowienie znaków granicznych. Jest to praca, która podlega zgłoszeniu w ośrodku, przy której należy zawiadomić właściciela i sąsiadów o wznawianych znakach, z których to czynności sporządza się protokół oraz oddaje się operat pomiarowy do ośrodka. Tylko że w przedstawionej sytuacji nie miało miejsce wznowienie znaków granicznych (drewniany palik na zalicza się do stabilizacji trwałej) - więc żadnego śladu w ośrodku po tym, że geodeta wbił na gruncie paliki najprawdopodobniej nie ma . O mapie ze wznowienia znaków granicznych pierwsze słyszę.
Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej na zgłoszenie geodety
udostępnia i wydaje materiały - na geodecie ciąży obowiązek dotarcia do wszystkich dostępnych materiałów. Zwykle w odpowiedzi na zgłoszenie Ośrodek pisze jakie są dostępne materiały. Co do formalnego wznowienia pkt-ów granicznych i zgłoszenia roboty trochę wcześniej pisałam.
Wynikiem pracy i dokumentem dla strony-zleceniodawcy który pozostaje po wznowieniu jest mapka i oczywiście zakopane graniczniki.

Pozdrawiam



mypal - 01-10-2009 11:58
Jeżeli dokumenty już zostały udostępnione to nie ma potrzeby "docierania" do nich. Korzysta się z tego co zostało wydane przez ośrodek.

BTW. Wznowienie znaków granicznych.



rencia - 01-10-2009 12:13

Jeżeli dokumenty już zostały udostępnione to nie ma potrzeby "docierania" do nich. Korzysta się z tego co zostało wydane przez ośrodek.

BTW. Wznowienie znaków granicznych.
A co Tobie udostępnia Ośrodek?



dutchman - 01-10-2009 12:59


Jedyne co przychodzi mi do głowy a czego nie powinnam pisać - kazać swojemu geodecie przygotować papiery do odbioru czyli inwentaryzację powykonawczą w tej sytuacji za darmo ( i zaznaczyć że ma być dobrze co by się architektura nie przyczepiła) a z sąsidem hm. pogadać jak zrobić żeby było dobrze i żebyście w przyszłości mogli razem wódkę pić a nie drzeć kotów przez płot.

Pozdrawiam
Jeszcze jedna rzecz. Z sasiadem nie sadze, zeby byl problem - umowilem sie z nim, ze place za polowe ogrodzenia o miedzy nami i jest ok.
Natomiast zastanawia mnie, co zmieni, ze np. geodeta wpisze w papierach odbioru, ze dom jest zgodnie z planem zagospodarowania. Faktem niezaprzeczalnym jest, ze dom jest oddalony od ogrodzenia 7m, a nie 4, co nawet malo pojetny inspektor budowlany zauwazy golym okiem przy odbiorze.



rencia - 01-10-2009 13:06

Jeszcze jedna rzecz. Z sasiadem nie sadze, zeby byl problem - umowilem sie z nim, ze place za polowe ogrodzenia o miedzy nami i jest ok.
Natomiast zastanawia mnie, co zmieni, ze np. geodeta wpisze w papierach odbioru, ze dom jest zgodnie z planem zagospodarowania. Faktem niezaprzeczalnym jest, ze dom jest oddalony od ogrodzenia 7m, a nie 4, co nawet malo pojetny inspektor budowlany zauwazy golym okiem przy odbiorze.

HM.
Nic nie zmieni. Dobrze że 7 a nie 3. No chyba że chcesz przbudowywać dom :-? . Nie sądzę :roll: Jeśli chodzi o inspektorów to pozostaje się modlić co by się jednak nie pokazali na kontroli akurat twojego domu.
Nie wiem naprawdę ręce mi opadły - bo w zasadzie nie masz żadnych dokumentów na podstawie których możesz walczyć z geodetą czy bronić się przed Inspektorem nadzoru. Nie pozostaje nic innego jak zgłosić dom do odbioru i niecierpliwie czekać żeby trmin 30 dni przeleciał jak najszybciej.

Pozdrawiam



sSiwy12 - 01-10-2009 13:25
Moim zdaniem

Pisałeś, że ogrodzenie już jest.
Proponuje do czasu „odbioru” nic z nim nie robić. Na „papierze” i do ewentualnych pomiarów będzie wszystko grało.
Wszelkie prace związane z „poszerzeniem” działki podjąć za jakiś czas.
Zawsze można dokonać „korekty” granic.



dutchman - 01-10-2009 13:33
Pomijajac kwestie geodety.
Czy mam jakas mozliwosc naprostowania calej sprawy? Czy jest jakas mozliwosc, zeby nazwijmy to "zaktualizowac dane"? Czy po prostu czekac na mozliwosc zalegalizowania samowoli budowlanej (bo w sumie na samowole to wyglada w chwili obecnej)?
Pytam, dlatego ze oprocz tego sasiada mam jeszcze dwoch, ktorzy co prawda jeszcze sie nieujawnili, ale z czasem zapewne zaczna tez sie budowac. I jakby sie trafil, jakis wyjatkowo konfliktowy, to po zlosci moze naslac na mnie inspekcje budowlana i co wtedy?



rencia - 01-10-2009 13:45
To już pytanie bardziej do kier buda , jakiegoś specjalisty budowlańca albo do architekta.
Zastanawiam się jeszcze nad zmianą zagospodarowania , ale to też wiąże się z wystąpieniam o nowe pozwolenie na budowę i to z kolei pociąga dalsze konsekwencje (przyłącza mediów) itd.....
Może spróbuj znaleźć kogoś kto zna jakiegoś inspektora nadzoru budowlanego żeby zaciągnąć porady w tej sprawie. Ja swoją wiedzę geodezyjną chyba już wyczerpałam.

Pozdrawiam



dutchman - 01-10-2009 14:01
Rencia,

Serdecznie dziekuje za porady, nie zawracam dluzej glowy.



sSiwy12 - 01-10-2009 14:17
Moim zdaniem nic nie możesz zrobić obecnie, poza budowaniem i oddaniem budynku w „starych” granicach.

Pisałeś, że od spornej strony ogrodzenie już postawione, choć później, że będziesz pokrywał 1/2 kosztów ogrodzenia sąsiada – wiec jak to jest?

Budowanie w „starych” granicach może być mniej dotkliwe niż „odkręcanie” sprawy teraz.

Zawsze i w każdej chwili możesz dokonać wznowienia znaków granicznych, oraz inwentaryzację geodezyjną związaną ze zmianą granic.

W chwili obecnej, wobec braku punktów (słupków) geodezyjnych określenie rzeczywistej granicy nie jest możliwe – z prawnego punktu widzenia. Wątpliwości w tym zakresie rozstrzygnąć może tylko ten słupek.



dutchman - 01-10-2009 14:26
sSiwy12,

Na chiwile obecna wyglada to tak, ze stoi moje ogrodzenie i 3m dalej sa wbetonowane slupki sasiada - czyli tak, jakby pomiedzy naszymi dzialkami byla droga. Jako, ze granica mojej dzialki w rzeczywistosci jest w innym miejscu, a przy okazji, zeby zainicjowac dobre stosunki z sasiadem, zaproponowalem, ze za polowe tego ogrodzenia zaplace (oczywiscie za polowe tego jedego boku dzialki sasiada).
Faktycznie masz z jednym racje, ze jak zostawie swoje ogrodzenie, to optycznie bedzie wygladac, ze jest ok, bo dom jest 4m od ogrodzenia. Niemniej to nie rozwiazuje problemow, ktore moga pojawic sie w przyszlosci.



rencia - 01-10-2009 14:47

Rencia,

Serdecznie dziekuje za porady, nie zawracam dluzej glowy.

Nie ma sprawy - w końcu po to założyłam ten wątek , żeby pomagać na tyle ile mogę i pozwala moja wiedza.

Pozdrawiam



michalc696 - 02-10-2009 20:52
Witam
Proszę o podpowiedź w mojej sprawie, a mianowicie moja działka graniczy z jednej strony z uperdliwym sąsiadem, chciałem zmienić ogrodzenie z siatki na betonowe tylko że sąsiad nie da mi tego zrobić bo twierdzi że ogrodzenie jest w jego działce i mam się odsunąć, nie ma żadnych palików ani nic takiego i dlatego nie wiem czy granica/niby moja siatka według mnie/ prawidłowo przebiega i chciałbym wyznaczyć moją działkę żeby było ok. Moje pytanie jest takie ile mnie to będzie kosztowało? działka ma ok.35m/od drogi/x100m od sąsiada. I co się stanie jeśli samowolnie postawię to nowe ogrodzenie???



rencia - 05-10-2009 10:00
Witam!

Jedyne rozsądne rozwiązanie to wznowienie granic .
Koszt do czterech pkt-ów 1200 zł za każdy następny punkt 200 zł.

Pozdrawiam



dorotaR - 05-10-2009 15:55
Witam,mam pytanie następujące:
mam gospodarstwo rolne o powierzchni 10ha wydzielone swego czasu z podziału PGR, resztę ziemi z domkami 1-2 rodzinnymi i drogami wewnętrznymi z PGR przekazano Nadleśnictwu.Przez wiele lat, zabiegając w UG o remonty,odśnieżanie,nawet o wytyczenie drogi i wykupienie od nas gruntu - słyszeliśmy,że droga gminna prowadzi tylko do naszego gospodarstwa, kończy się na naszej granicy ,dalej jest osiedle leśne, więc Gmina nie będzie inwestować do jednego rolnika, Nadleśnictwo zaś zadowalało się drogami nieutwardzonymi w lesie.Do czasu.
W roku 2002 Nadleśnictwa pozbywając się tzw leśnych domów, wydzieliło małe działki pod domkami i sprzedało domki byłym swoim pracownikom za symboliczne kwoty, całość przekazując w administrację UG.
Tu trzeba zaznaczyć,że środkiem mojego podwórka biegnie nieutwardzona droga, do tychże leśnych domków,podobno mogłam się zagrodzić,ale tego nie uczyniłam, bo dzieci z domków do autobusu (500m)musiałyby iść leśną drogą ok 2km,często sama zabierałam dzieci sąsiadów do miasteczka do szkoły.
Tu się zaczyna zagadka:
dokonanie podziału dużej działki leśnej w celu wydzielenia działek zabudowanych wykonał geodeta z Biura Geodezji Leśnej, a poprzedził to rzekomo wstępnym postępowaniem rozgraniczeniowym niezbędnym do wznowienia granicy gruntów Nadleśnictwa, w tym również granicy z moim gospodarstwem .Nie podpisałam wtedy protokołu ze wznowienia granic, żądając uregulowania prawnego drogi zwyczajowej biegnącej środkiem mojej posesji.Teraz wpadł mi w ręce dokument, pismo od powiatowego geodety do UG stwierdzające,że owa zwyczajowa droga nagle stała się dłuższa, biegnie przez moją posesję i styka się z...dalej biegnącą w las drogą leśną, o innym oczywiście numerze.Do pisma jest załączona mapka, wg stanu z 1978 roku,czyli roku zakupu przez nas gospodarstwa ze stemplem:podział bez wyznaczenia na gruncie.Droga jest narysowana, bo istotnie w PGR narysowane były i budynki i drogi wewnętrzne, jedna linia jest ciągła, druga przerywana, nie umiem wklejać, bo bym wkleiła.
W piśmie geodeta powiatowy stwierdza:..droga ta kończy się przy punkcie granicznym numer 7058.Na granicy mojego podwórka drogi się rozwidlają, leśne drogi, jedna biegnie lasem do miasteczka, druga lasem do kolejnego byłego gospodarstwa PGR,obie są zaledwie "ujeżdżone" bez żadnego utwardzenia,ale pan geodeta powiatowy sugeruje dalszą trasę gminnej drogi do następnego gospodarstwa byłego PGR.
W naszym akcie notarialnym nic o drodze nie pisze, co pan geodeta tłumaczy następująco: ...droga gminna nr 200 nigdy nie wchodziła w skład nieruchomości ...i tu nr naszej księgi wieczystej. Gmina obecnie na moje zapytanie stwierdziła,że na podstawie tegoż pisma geodety powiatowego dokonała przedłużenia drogi gminnej aż do końca osiedla wczesniej leśnego, teraz pod administracją Gminy.
Mam więc pytania:
-czy postępowanie rozgraniczające mogło się odbyć, mimo braku mojego podpisu
- czy na moje zapytanie, ktoś, np Starostwo, może wydział geodezji, musi mi wskazać rzeczony kamień oznaczony numerem 7058?
- czy Gmina nie powinna mimo wszystko ustalić granic tej drogi, wytyczyć ją?

A tak poza tematem:
co oznacza na mapie sytuacyjno-wysokościowej żółta linia oznaczona opisem tA i 2tA?Czy słupy energetyczne i linia(chyba SN) powinny być na tej mapie naniesione?Jakim kolorem?



michalc696 - 05-10-2009 17:19
A czy mogę wznowić tylko jedną stronę tą od sąsiada czyli jak dobrze rozumiem 2 punkty czy muszę robić to dla całej działki?



rencia - 06-10-2009 10:59
dorotaR

Witam!

Strasznie zagmatwana sprawa i szczerze to trudno mi cokolwiek sensownego Ci odpowiedzieć nie mając przed oczami tych wszystkich dokumentów dotyczących Twojego gospodarstwa , dokumentu o którym piszesz i mapek z tymi drogami i dziłkami.
Natomiast:

- postępowanie rozgraniczeniowe nie może się odbyć bez zainteresowanych stron , więc jeśli ta działka leśna , która została podzielona potem na mniejsze faktycznie graniczy z Twoją działką powinnaś była dostać zawiadomienie o wykonywaniu tego typu czynności w danym dniu i o danej godzinie - reasumując generalnie jeśli są wykonywane jakieś czynności geodezyjne typu wznowienie granic, podział czy rozgraniczenie na nieruchomości , która bezpośrednio graniczy z Twoją nieruchomością , za każdym razem powinnaś być zawiadomiona i poinformawana kiedy odbędzie się przyjęcie okazanych granic. Tego protokołu którego nie podpisałaś - rozumiem że chodziło o wznowienie granic sąsiedniej działki, która graniczy z Twoją działką, owszem mogłaś nie podpisać - ale to nic nie zmienia w kwesti uregulowania drogi bo protokół dotyczył czegoś innego a mianowicie granicy działki sąsiedniej (i w zasadzie żadanie uregulowania drogi , która przebiega przez Twoją działkę na tym etapie było bezzasadne). Gdybyś podpisała protokół z adnotacją np. że nie zgadzasz się z okazaną granicą to doszłoby do kolejnego rozgraniczenia pomiędzy działką sąsiednią a Twoją . Co do tych dróg i pisma geodety z załączoną mapką z 1978 - pytanie jaki stan w ewidencji gruntów i budynków jest na dzień dzisiejszy, na jakiej podstawie te drogi mogą być wydzielone i czy wogóle , czy jest w gminie plan zagospodarowania przestrzennego . Jest wiele niewiadomych dla mnie w tej kwestii. I tu radziłabym się skonatktować z jakimś dobrym geodetą tzw. wyjadaczem, które dobrze orientuje się w gminie, w przepisach i wogóle.
- Rzeczowy kamień nr 7058 : Raczej na żądanie nikt Ci nie pokaże, może uprzejmy urzędnik pokaże Ci na jakiejś mapce i tyle .
- I znów ta droga - nie umiem Ci odpowiedzieć nie mając dostępu do materiałów.
- Na mapie sytuacyjno wysokościowej - linia oznaczona tA czy 2tA oznacza przebieg kabla telefonicznego i 2tA podwójnego telefonicznego - litera "A" oznacza że kabel był mierzony nie w odkrytym wykopie po ułożeniu a po zasypaniu i był wykrywany aparaturą pomiarową.
- Kable energetyczne podziemne są treścią mapy syt-wys tak samo jak kable telefoniczne i oznaczone są na czerwono. Chyba że są to kable energetyczne napowietrzne na słupach to na mapie są oznaczone symbolem kółeczko ze strzałkami.

To chyba tyle .

Pozdrawiam



rencia - 06-10-2009 11:07

A czy mogę wznowić tylko jedną stronę tą od sąsiada czyli jak dobrze rozumiem 2 punkty czy muszę robić to dla całej działki? Nie - wznowienie robi się dla całej działki i zawiadamia się wszystkich sąsiadów.
Inna bajka o czym wcześniej pisałam czasem geodeci pokazują jedną granicę nieformalnie i hm! potem wychodzą historie jak w przypadku dutchman'a.
Ja zawsze odradzam tego typu roboty - nigdy nie pokazuję granicy nieformalnie a jak się inwestor upiera to każż mu szukać innego geodety.

Pozdrawiam



deratus - 06-10-2009 15:33
Witam
Nie wiem czy dobrze trafiłem,ale czy we wniosku o wydanie wypisu /wyrysu potrzebne jest uzasadnienie?Mam też pytanie jaka jest kolejność załatwiana formalności przy budowie domu na własnej działce rolnej (zabudowa zagrodowa-siedlisko),będąc rolnikiem.Istnieje już tam MPZP,w którym ta działka oznaczona jest symbolem MN(czyli pod zabudowę jednorodzinną)i teraz pytanie czy szukać projektu domu pod określone już przez MPZP warunki na mojej działce(MN) czy będą one ustalane pod kątem zabudowy zagrodowej (siedliska) czyli RM



michalc696 - 06-10-2009 16:22
Ok wielki dzięki rencia za pomoc. Pozdrawiam :D



dorotaR - 06-10-2009 19:01
Witam i dziękuję za cierpliwe podejście do mojej sprawy,jest zagmatwana i bez rysunku raczej nie do zrozumienia.Postaram się pokombinować z wklejaniem
i pokazać,jak to na mapce wygląda.Już widzę,że źle zrobiłam, nie podpisując tego protokółu,dodając swoje uwagi co do granic, potem mnie po prostu omijali,wybrnęli z tego tak,że przedłużając drogę stworzyli sytuację, jakobym już sąsiadem Nadleśnictwa nie była.
Jednak nie jest to nadal uporządkowana sprawa i muszę to w Starostwie doprowadzić do wyjaśnienia i wytyczenia tej drogi w gruncie.Jak napisać taki wniosek, do kogo? Wcześniej pisałam do UG,zawsze nie mieli pieniędzy,skoro jednak teraz przez osadę ma iść wodociąg , są robione rysunki jego przebiegu, projektant/geodeta zabiega o uzgodnienie trasy wodociągu po mojej granicy wzdłuż tej drogi,rzekomo gminnej na moim podwórku , to czy nie można przy
tej okazji wytyczyć i granic drogi?Planuję wytyczyć kilka działek budowlanych
właśnie na granicy tej mojej-gminnej(?) drogi na moim gruncie, potrzeba jest więc taka,żeby status quo drogi było wreszcie określone.
Za wyjaśnienia oznaczeń linii na mapce też dziękuję,teraz widzę,że poza energetyką i trzema sieciami gazowymi mam na (innej)swojej działce jeszcze
TPSA i to z 2 liniami podziemnymi,ale wesoło.Taką działkę Gmina powinna swego czasu uwłaszczyć,czy jak to się nazywa,a nie teraz muszę szukać kasy na utrzymanie w estetycznym stanie nieużytku na froncie swojej działalności,
bo pod pozorem użyteczności publicznej właściciele urządzeń nie kwapią się z dołożeniem się do tych wydatków.
Na koniec:
w gminie, głównie popegeerowskiej, jest wiele dróg w polach i lasach,rysowanych na mapach bez sprawdzania jak to jest w naturze.Teraz stworzono jakąś elektroniczną mapę, na niej już ta droga jest,aż do osiedla leśnego.Ale, rzeczony kamień,chociaż na mapie,powinno mi się pokazać, a nawet w gruncie, tak uważam.On ma stanowić koniec tejże drogi.
Na razie pozdrawiam, dziękuję za odpowiedź.



sailor_ro - 07-10-2009 10:01
Witam

Mam takie zapytanko,geodeta wytyczył budynek,miał w reku projekt,zrobiony był wykop,no i wszystko fajnie,Teraz przy pomiarze powykonawczym okazuje sie ze domek jest przesuniety w stosunku do planu zagospodarowania jeden naroznik o 1m a drugi o 0.5 metra.Poniewaz sa to znaczne róznice,wiec nie jest to tylko blad w grubosci ocieplenia,ktore notabene jest zgodne z projektem.Jedyne co mi przychodzi do głowy,to mozliwosc ze kamienie graniczne sa poprzesuwane.
Co dalej??

pozdrawiam



rencia - 07-10-2009 12:12

Witam
Nie wiem czy dobrze trafiłem,ale czy we wniosku o wydanie wypisu /wyrysu potrzebne jest uzasadnienie?Mam też pytanie jaka jest kolejność załatwiana formalności przy budowie domu na własnej działce rolnej (zabudowa zagrodowa-siedlisko),będąc rolnikiem.Istnieje już tam MPZP,w którym ta działka oznaczona jest symbolem MN(czyli pod zabudowę jednorodzinną)i teraz pytanie czy szukać projektu domu pod określone już przez MPZP warunki na mojej działce(MN) czy będą one ustalane pod kątem zabudowy zagrodowej (siedliska) czyli RM
Skoro istnieje plan , który zakłada na tym terenie zabudowę jednorodzinnż to nie musisz budować siedliska tylko budować zgodnie z planem. Procedura załatwiania spraw - wypi + wyrys z mapy ewid, mapa do celów projektowych wykonana przez geodetę, projekt , warunki techniczne przyłączenia mediów z poszczególnych brańż , jeszcze wypis z planu zagospodarowania - chyba na początek wszystko. Dajesz te papiery architektowi , który robi zagospodarowanie działki i w wielu przypadkach składa wniosek o pozwolenie na budowę , Jeśli o czyms zapomniałam to przepraszam.

Co do wypisy i wyrysy - we wniosku zwykle jast linijka gdzie należy napisać (tzw. uzasadnienie) " do przedłożenia odpowienim instytucjom" - powinno wystarczyć.

Pozdrawiam



rencia - 07-10-2009 12:20

Witam

Mam takie zapytanko,geodeta wytyczył budynek,miał w reku projekt,zrobiony był wykop,no i wszystko fajnie,Teraz przy pomiarze powykonawczym okazuje sie ze domek jest przesuniety w stosunku do planu zagospodarowania jeden naroznik o 1m a drugi o 0.5 metra.Poniewaz sa to znaczne róznice,wiec nie jest to tylko blad w grubosci ocieplenia,ktore notabene jest zgodne z projektem.Jedyne co mi przychodzi do głowy,to mozliwosc ze kamienie graniczne sa poprzesuwane.
Co dalej??

pozdrawiam
Jeśli na początku geodeta wytyczył dom dobrze to jedynie na etapie budowy - prawdopodobnie budowłańcy coś sknocili (pytanie gdzie był kier.bud., który powinien być przy tyczeniu i przy laniu fundamentów itd...).
Kamienie graniczne nie powinny być poprzesuwane - nie wolno nikomu przkopywać znaków granicznych ani nic z nimi robić po tym jak geodeta je zakopie w gruncie po jakiejś czynności geodezyjnej - jedyne co należ robić to pilnować i utrzymywać w należytym stanie i tak żeby zawsze były widoczne.
( :cry: w praktyce - niestety różnie to bywa).

Pozdrawiam



sailor_ro - 07-10-2009 14:30
No własnie tylko pytanie czy wytyczył dom dobrze??
Z tego co pamietam,to chłopaki mierząc,odnosili sie do znaków granicznych.
Tyczyli w metodzie narożnikowej,tak sie wyrażali,po wytyczeniu rozciagali sznurki,sprawdzili wymiary i tyle.Dom wymiary,w sensie gabarytów trzyma,budowlancy tez nie przesuneli,poza wyznaczone linie narozników,bo gdyby tak bylo,to musieli by budowac poza obrebem wyznaczonym przez paliki,a tak nie bylo.
Co jest ciekawe,a dowiedzialem sie tego teraz,to geodetka ktora robila pomiar powykonawczy,a nie bylo mnie przy tym,odnsila sie do płotu,ktory wg znakow cofnalem w glab swojej posesji,twierdzac,ze kamieni nie mogla znalezc,a sa na pewno.
Wracajac jeszcze do polozenia kamieni,to ja na pewno ich nie przesuwalem,ale zakladajac ze do niedawna jeszcze bylo to pole,a jednje z sasiadek kamieie zostały ukradzione,to ... kto wie co jest grane??
pozdrawiam



rencia - 08-10-2009 11:23
[quote="sailor_ro"]Co jest ciekawe,a dowiedzialem sie tego teraz,to geodetka ktora robila pomiar powykonawczy,a nie bylo mnie przy tym,odnsila sie do płotu,ktory wg znakow cofnalem w glab swojej posesji,twierdzac,ze kamieni nie mogla znalezc,a sa na pewno.
[quote]

Geodeta robiąc pomiar ma obowiązek nawiązać się do państwowej osnowy geodezyjnej w układzie lokalnym lub tzw"1965" lub tzw. "2000" a nie do płotu ( tylko w szczególnych przypadkach nie musi).
Nie wierzę że robiła pomiar nawiązując się do płotu :-? .

Pozdrawiam



broker - 08-10-2009 21:01
Czy podczas postępowania dotyczącego podziału działki, zawiadamia się o tym fakcie sąsiadów?



rencia - 09-10-2009 08:14

Czy podczas postępowania dotyczącego podziału działki, zawiadamia się o tym fakcie sąsiadów? Obowiązkowo!



oskar0259 - 09-10-2009 13:55
Ale chyba tylko po to, żeby sporządzić protokół okazania granic?
Sąsiadom od szczegółów podziału MOJEJ nieruchomości wara! Tzn. nigdy nie będą oni decydować, czy moja działka ma być o 10 czy 100 m większa lub mniejsza!
Na pewno nie są onI stronami postępowania administracyjnego, a są wzywane przez geodetę w celu jak w zdaniu pierwszym.

CZYŻBYM SIĘ MYLIŁ? :o :roll: :o



rencia - 09-10-2009 14:17
Witam!

1. Strona zleca geodecie podział.
2. W trakcie podziału działki Strony okazywane są wszystkie granice - chodzi o te zewnętrzne , które stanowią granicę z sąsiadami - i Ci są powiadamiani o takich czynnościach - i jak się pojawią w terenie to podpisują protokół.
3. Sąsiad może przyjść na oakzanie granic - nie musi.
4. Sąsiedzi nie mają nic do tego w jaki sposób będzie przebiegała granica podziałowa Strony działki.

Pozdrawiam



oskar0259 - 09-10-2009 15:20
Teraz OK.



mkarp - 09-10-2009 21:11
Witam,

jakie dokumenty musze przekazać geodecie aby wykonał mapkę do celów projektowych ?

Pozdrawiam
MK



broker - 09-10-2009 23:37

Czy podczas postępowania dotyczącego podziału działki, zawiadamia się o tym fakcie sąsiadów? Obowiązkowo! Sąsiad złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy dla swojej działki i zdziwiło mnie to, że nr działki jest inny niż na mapce jaką posiadam. Po zapoznaniu się z dokumentami w urzędzie gminy okazało się, że kilka miesięcy wcześniej sąsiad dokonał podziału działki, a ja w ogóle nie zostałem o tym poinformowany :roll:



mypal - 09-10-2009 23:49
Rencia, tłumacz się. :lol:



agaaa - 13-10-2009 19:27
Witam
super, że trafiłam na pomocną duszę. :D

Czy jest możliwość złożenia nowej/skorygowanej inwentaryzacji końcowej? Np. wykonanej przez innego geodetę
Kiedy geodeta zmienia działkę z R na BR? A kiedy z R na B?
Takie pytania mi się nasuwają póki co

Postaram się krótko opisać naszą sytuację

Działka 19ary, rolna, decyzja ze starostwa do warunków zabudowy – wyłączenie z rolniczego użytkowania gruntu rolnego 0,0446ha, R II, z przeznaczeniem pod budowę domu

My zakupiliśmy już wybudowany dom w stanie surowym, już jesteśmy po odbiorze, mieszkamy.
Mąż ma gospodarstwo rolne w sąsiedniej gminie ok.5ha. (z tego tytułu np. byliśmy zwolnieni z zapytania ARiMR o chęć pierwokupu)
Geodeta sporządził inwentaryzację końcową.
Dokonał podziału działki : RII – 0,0903ha, B – 0,0997ha
Pani w gminie w podatkach powiedziała, że gdyby było przekwalifikowanie nie na B lecz na BR to byśmy płacili bardzo mało podatku, a tak nam podliczyła ponad 500zł za część budowlaną.
Albo druga opcja zmniejszyć część B.
Tak właściwie to geodeta podzielił na pół działkę,
dom plus podjazd z kostki to ok. 3ary,
czy aż tak dużo musiał zabrać z części rolnej(?)
Wypis z planu zagospodarowania UG w momencie zakupu przez nas domu był taki:
Działka znajduje się na terenie o następującym przeznaczeniu:
MR, RP – zabudowa zagrodowa i w części tereny rolne.

Podpowiesz coś? :wink: da się jeszcze coś zaradzić?
Geodeta złożył papiery w starostwie, gmina jeszcze ich nie ma.



rencia - 14-10-2009 13:40

Witam,

jakie dokumenty musze przekazać geodecie aby wykonał mapkę do celów projektowych ?

Pozdrawiam
MK

Wystarczy podać nr dziłki i miejscowość - dobrze by było mieć warunki przyłączenia mediów co by geodeta wiedział jaki zakres mapy zrobić.

Pozdrawiam



rencia - 14-10-2009 13:42

Czy podczas postępowania dotyczącego podziału działki, zawiadamia się o tym fakcie sąsiadów? Obowiązkowo! Sąsiad złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy dla swojej działki i zdziwiło mnie to, że nr działki jest inny niż na mapce jaką posiadam. Po zapoznaniu się z dokumentami w urzędzie gminy okazało się, że kilka miesięcy wcześniej sąsiad dokonał podziału działki, a ja w ogóle nie zostałem o tym poinformowany :roll:



rencia - 14-10-2009 13:43

Rencia, tłumacz się. :lol: Matko i córko - z czego? :o :roll:



rencia - 14-10-2009 13:53

Witam
super, że trafiłam na pomocną duszę. :D

Czy jest możliwość złożenia nowej/skorygowanej inwentaryzacji końcowej? Np. wykonanej przez innego geodetę
Kiedy geodeta zmienia działkę z R na BR? A kiedy z R na B?
Takie pytania mi się nasuwają póki co

Postaram się krótko opisać naszą sytuację

Działka 19ary, rolna, decyzja ze starostwa do warunków zabudowy – wyłączenie z rolniczego użytkowania gruntu rolnego 0,0446ha, R II, z przeznaczeniem pod budowę domu

My zakupiliśmy już wybudowany dom w stanie surowym, już jesteśmy po odbiorze, mieszkamy.
Mąż ma gospodarstwo rolne w sąsiedniej gminie ok.5ha. (z tego tytułu np. byliśmy zwolnieni z zapytania ARiMR o chęć pierwokupu)
Geodeta sporządził inwentaryzację końcową.
Dokonał podziału działki : RII – 0,0903ha, B – 0,0997ha
Pani w gminie w podatkach powiedziała, że gdyby było przekwalifikowanie nie na B lecz na BR to byśmy płacili bardzo mało podatku, a tak nam podliczyła ponad 500zł za część budowlaną.
Albo druga opcja zmniejszyć część B.
Tak właściwie to geodeta podzielił na pół działkę,
dom plus podjazd z kostki to ok. 3ary,
czy aż tak dużo musiał zabrać z części rolnej(?)
Wypis z planu zagospodarowania UG w momencie zakupu przez nas domu był taki:
Działka znajduje się na terenie o następującym przeznaczeniu:
MR, RP – zabudowa zagrodowa i w części tereny rolne.

Podpowiesz coś? :wink: da się jeszcze coś zaradzić?
Geodeta złożył papiery w starostwie, gmina jeszcze ich nie ma.
Witam!

Plan zagospodarowania akurat nie ma tu nic do rzeczy.
Przy zbiorczej inwentaryzacji powykonawczej geodeta między innymi wydziala użytek B z części rolnej działki i powinien to zrobić zgodnie z załaczniekim graficznym dołączonym do decyzji o wyłaczeniu gruntu z produkcji rolnej. Niestety życie pokazuje że często tego załącznika nie ma .
Ja zwykle staram się nie przekraczać powierzchni , która podana jest w decyzji.
Geodeta , który robił inwentaryzację powienien wydzielić użytek B tylko obwodząc dom i podjazd co jak piszesz nie przekracza 3 arów więc i powierzchni w decyzji.
Jeśli jeszcze nie jest zapóźno i operat , który geodeta złożył do urzędu do klauzuli można wycofać to trza do niego dzwonić aby to zrobił i poprawił ten wydzielany użytek B.
Co do kwesti B czy B/RII .
B powstaje właśnie po inwentaryzacji kiedy jest już działka zabudowana.
B/RII wydziela się przed inwestycją np. przy przekwalifikowaniu gruntu z rolnego na budowlany.

Pozdrawiam



agaaa - 14-10-2009 15:44
dzięki za odpowiedź
czyli rozumiem , że jako rolnik nic tu korzystniej nie będzie
typu zabudowa zagrodowa, siedlisko?

geodeta twierdzi że już się nic nie da zrobić
ale myślimy żeby może inny geodeta sporządził nową inwentaryzację
dopuszczalne? możliwe to?

ten nasz pociagnął cześć budowlaną przez całą długość działki w połowie tej co dom zbudowany, czyli podzielił na pół
na lewo budowlana na prawo rolna
nie ma tu mowy o obwodzeniu domu



analyst_pl - 14-10-2009 23:15
W umowie przedwstępnej z deweloperem przed wybudowaniem budynku powierzchnia użytkowa budynku została wyznaczona zgodnie ze starą normą.

Po wybudowaniu budynku uprawniony geodeta z ramienia dewelopera wyznaczył powierzchnię użytkową budynku wg nowej normy PN-ISO 9836. Powierzchnia okazała się mniejsza, więc zażądałem obniżenia ceny.

Pomimo uzyskanej podczas odbioru budynku dokumentu inwentaryzacji powierzchni użytkowej domku podpisanego przez uprawnionego geodetę, a
stwierdzającego zmniejszenie powierzchni użytkowej tegoż domku,
deweloper nie chce się zgodzić na obniżenie ceny ostatecznej (jest na
to odpowiedni paragraf w umowie przedwstępnej) twierdząc, że geodeta
popełniła błąd przy pomiarach i domaga się udostępnienia domku
(jesteśmy już po odbiorze) do ponownego przeprowadzenia pomiarów przez
geodetę. Czy powinniśmy się na to zgodzić? Co powinniśmy zrobić w tej sytuacji? Obawiamy się, że deweloper może dogadać się z geodetą i rezultat ponownego pomiaru będzie dla nas skrajnie niekorzystny. Czy mamy obowiązek wpuścić ponownie geodetę do naszego domku?

I jeszcze jedno pytanie, czy jeśli przed wybudowaniem budynku powierzchnia użytkowa była wyznaczona wg starej normy (bez skosów), to czy po jego wybudowaniu deweloper może wymusić na geodecie, aby ten jako powierzchnię użytkową wg nowej normy przyjął sumę powierzchni podstawowej i pomocniczej? Na inwentaryzacji, którą dostaliśmy przy odbiorze budynku geodeta wyznaczył powierzchnię użytkową równą powierzchni podstawowej.



kar_ma - 15-10-2009 00:05

... uprawniony geodeta z ramienia dewelopera wyznaczył powierzchnię użytkową budynku Pierwszy raz słyszę, żeby geodeci wyznaczali powierzchnię UŻYTKOWĄ budynku... rozumiem powierzchnię zabudowy..., ale użytkową?

Owszem geodeta powinien wiedzieć jak się ją wyznacza, ale przecież nie ma uprawnień do wydania dokumentu w tym zakresie...

To powinni robić architekci lub inżynierowie budownictwa...

Chyba że coś się zmieniło o czym nie wiem? :o



rencia - 15-10-2009 08:52
Witam!

kar_ma ma rację - geodeci nie robią takich rzeczy jak wyznaczanie powierzchni użytkowej.
Owszem przy inwentaryzacji powykonawczej wykonujemy pomiar budynku po jego obrysie i w operacie z takiej inwentaryzacji w tzw. karcie budynku wpisujemy powierzchnię zabudowy i tyle.
Poza tym pierwszy raz słyszę o jakichś normach wyznaczania powierzchni użytkowej - może architekci w tym temacie coś wiedzą.
Przecież zwykle już projekt sam w sobie zawiera wszelkie dane na ten temat - pow. zabudowy, pow. całkowita, pow. użytkowa itd...
Pierwszy raz też spotykam się o pomiarach pow. użytkowej po budowie domu.
Może coś takiego się wykonuje ale bardzo żadko.
Owszem w tej kwesti na zlecenie developera geodeta mógł taką czynność wykonywać - natomiast te dane napewno nie idą gdzieś do urzędu. Mógł ten pomiar wykonywać tylko dla użytku zleceniodawcy.
Skoro posiadasz dokument z pieczątką uprawnionego geodety tzn. że faktycznie było tak jak napisałam powyżej. No cóż !
Pytanie moje jest takie: czy to jest duża różnica tej powierzchni?
Jeśli sprawa ma się rozbić o 2m2. to chyba szkoda zachodu (przepraszam - wiem czasem 2m2 przekładają się na konkretne pieniądze).
Jedyną rzeczą w takiej sytuacji to złożenie sprawy do sądu.
Dlatego właśnie pytanie czy jest sens.
Co do pytania - czy macie obowiązek wpuścić ponownie geodetę.
Uważam że możecie ale nie musicie - przecież jeden dokument już macie i możecie upierać się przy swoim.
Ostatnie pytanie o te normy! Tak jak pisałam już pierwszy raz się z tym spotykam - natomiast developer nie może wymusić niczego na geodecie .
Owszem są różne sytuacje - dobry kolega i przymykamy oko itd.... - ale to czasem geodeta może sam sobie zrobić kuku - i ponosić potem konsekwencje "dobrego koleżeństwa"
Z mojej strony - gdybym dostała takie zlecenie mierzyłam bym tę powierchnię opierając się na wytycznych technicznych prawa budowlanego . No i pewnie zgłębiłabym temat jakichś dziwnych norm konsultując się z architektem.

Pozdrawiam



rencia - 15-10-2009 09:07
agaa!

Zabudowa zagrodowa - siedlisko może wybudować rolnik na roli .
U was jest już plan zagosp. przestrzennego gdzie z założenia jest co innego.
Więc tu nic korzystniej nie będzie.

Nowa inwentaryzacja już nie - robi się raz i koniec.

Można spróbować skonsultować się z innym geodetą i zlecić mu - aktualizację użytków gruntowych i takim zleceniem poprawić te użytki u was.

Pozdrawiam



agaaa - 15-10-2009 09:54
dzięki wielkie
zobaczymy co da się zrobić
bo przykro co roku tyle kasy płacić



marcin714 - 15-10-2009 17:33

W umowie przedwstępnej z deweloperem przed wybudowaniem budynku powierzchnia użytkowa budynku została wyznaczona zgodnie ze starą normą.

Po wybudowaniu budynku uprawniony geodeta z ramienia dewelopera wyznaczył powierzchnię użytkową budynku wg nowej normy PN-ISO 9836. Powierzchnia okazała się mniejsza, więc zażądałem obniżenia ceny.

Pomimo uzyskanej podczas odbioru budynku dokumentu inwentaryzacji powierzchni użytkowej domku podpisanego przez uprawnionego geodetę, a
stwierdzającego zmniejszenie powierzchni użytkowej tegoż domku,
deweloper nie chce się zgodzić na obniżenie ceny ostatecznej (jest na
to odpowiedni paragraf w umowie przedwstępnej) twierdząc, że geodeta
popełniła błąd przy pomiarach i domaga się udostępnienia domku
(jesteśmy już po odbiorze) do ponownego przeprowadzenia pomiarów przez
geodetę. Czy powinniśmy się na to zgodzić? Co powinniśmy zrobić w tej sytuacji? Obawiamy się, że deweloper może dogadać się z geodetą i rezultat ponownego pomiaru będzie dla nas skrajnie niekorzystny. Czy mamy obowiązek wpuścić ponownie geodetę do naszego domku?

I jeszcze jedno pytanie, czy jeśli przed wybudowaniem budynku powierzchnia użytkowa była wyznaczona wg starej normy (bez skosów), to czy po jego wybudowaniu deweloper może wymusić na geodecie, aby ten jako powierzchnię użytkową wg nowej normy przyjął sumę powierzchni podstawowej i pomocniczej? Na inwentaryzacji, którą dostaliśmy przy odbiorze budynku geodeta wyznaczył powierzchnię użytkową równą powierzchni podstawowej.
W tej sytuacji wg. geodeta popełnił błąd i rację ma developer. Przy określaniu powierzchni przy inwentaryzacji należy korzystaćz tej samej normy z której powierzchnię tę wyznaczono sprzedając ci mieszkanie i za którą zapłaciłaś. . Wyoraź sobie sytuację odwrotną. upiłaś u developera dom 150 m2 wg danego projektu, pozwolenia na budowę. eveloper dom wybudował zgodnie z projektem a więc wszystko się zgadza tylko przemierzył go i powierżchnię wyliczył wg innej normy niż ta jaką stosowaliście przy kupnie. tylko teraz wyobraź sobie że z nowej normy wynika, że powierzchnia twojego domu ma 200m2 jesteście gotowi dopłacić developerowi za 50m2 domu? tak samo deweloper nie zwróci wam za 50 m2 domu mierzonego po nowemu. Operat ten jaki dostaliście od geodety może służyćdo zmiany powierzchni i wymiaru podatku bo w tym wypadku i nowe i stare pomieszczenia liczy sięzawsze wg aktualnej normy.Gdyby taki trik zastosowaćto budowa teojego domu odbyła by sięniezgodnie z pozwoleniem na budowę - zmiana powierzchni i trzeba by było legalizowaćsamowolę budowlaną lub rozbierać budynek lub wcześniej robićpozwolenie zamienne. A widzisz, że nic takiego nie nastąpiło i odbiór budynku przeszedł bez problemów. (nie jestem specjalistą od tego ale poprostu wziąłem to na logikę więc nie muszęmiećracji)



janaro - 20-10-2009 16:29

Witam!

1. Strona zleca geodecie podział.
2. W trakcie podziału działki Strony okazywane są wszystkie granice - chodzi o te zewnętrzne , które stanowią granicę z sąsiadami - i Ci są powiadamiani o takich czynnościach - i jak się pojawią w terenie to podpisują protokół.
3. Sąsiad może przyjść na oakzanie granic - nie musi.
4. Sąsiedzi nie mają nic do tego w jaki sposób będzie przebiegała granica podziałowa Strony działki.

Pozdrawiam
No dobrze wszystko ładnie ale przepisy mówią że wytycza się granicę wówczas gdy jest niezgodność pomiędzy zapisami w KW a ewidencją. Geodeta nie musi wyznaczać granic jeżeli dzieli działkę której zapisy dotyczące numerów, powierzchni sa zgodne w KW i ewidencji.



Strona 1 z 4 • Wyszukiwarka znalazła 406 postów • 1, 2, 3, 4